Czwartek, 8 grudnia 2022. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Podziel się:

Podziel się:

Starówka Elbląska - pamięć o architektach

O elbląskiej starówce napisano naprawdę dużo, nakręcono wiele filmów, prasa miejscowa niemal codziennie pokazuje jak zostaje odbudowywana, jaka jest piękna i jak przyciąga oko turysty. Media z chluba wyrażają się o tym miejscu piszą : "To miejsce to - tam, gdzie duch Elbląga zaklęty jest w dawnych murach" : Pamięć o tych dzięki którym powstałą

Pamięć o tych wspaniałych architektach ziemi elbląskiej, którzy pozostali tylko w sercach naszych ten materiał poświęcam :

WSTĘP
O elbląskiej starówce napisano naprawdę dużo, nakręcono wiele filmów, prasa miejscowa niemal codziennie pokazuje jak zostaje odbudowywana, jaka jest piękna i jak przyciąga oko turysty. Media z chluba wyrażają się o tym miejscu piszą : "To miejsce to - tam, gdzie duch Elbląga zaklęty jest w dawnych murach" :

„Starówka to chluba Elbląga i wizytówka naszego miasta. Jej charakterystyczny klimat tworzy nie tylko wyjątkowa zabudowa ale również nawierzchnie ulic z kostki brukowej. Lekko pofałdowane powierzchnie licowe, łagodne, falujące, zaokrąglone krawędzie i naroża tworzą ten wyjątkowy obraz nawierzchni. Gładka i jednolita struktura w połączeniu z zaokrąglonymi krawędziami kostek sprawia, iż powierzchnie dróg i ulic wyglądają jak staromiejskie, a dzięki nim elbląskie Stare Miasto ze swoją historyczną zabudową otrzymuje tchnienie, które choć na chwilę pozwala przenieść się w minioną epokę”.

„Elbląska Starówka to miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić będąc w mieście… lub okolicy. Najcenniejsze budynki to oczywiście zespół klasztorny i szpitalny. Wzdłuż Ścieżki Kościelnej, możemy podziwiać liczne zrekonstruowane kamienice, gdyż trzeba pamiętać, że w wyniku działań wojennych prowadzonych w czasach II wojny światowej, Stare Miasto zostało zniszczone w 65 procentach.

Obecnie elbląska starówka to raj dla każdego: można tu podziwiać historyczny układ urbanistyczny, często usłyszeć o jakimś kolejnym cennym znalezisku archeologicznym albo po prostu wypić tu dobre piwo i zjeść równie dobrą pizzę.

W centralnym punkcie starówki znajduje się Katedra św. Mikołaja, której początki sięgają XIII wieku. Do jej najcenniejszych zbiorów należą gotycka chrzcielnica z brązu z 1387 roku, drewniane figury apostołów, wielka gotycka rzeźba św. Mikołaja oraz ołtarz Trzech Króli.

Na Starym Mieście warto zwrócić także uwagę na Bramę Targową, która jest fragmentem fortyfikacji miejskich jeszcze z XIV wieku. Przy Bramie stoi pomnik bohaterskiego Piekarczyka autorstwa Waldemara Grabowieckiego, który, zgodnie z opowiadaną legendą, udaremnił Krzyżakom opanowanie miasta.”

Jak to się zaczęło?

Elbląska Starówka w połowie lat 60. XX wieku była morzem ruin i gruzów zniszczonych przez rosyjskie działa oraz późniejszą rozbiórkę dokonywaną po 1945 r. dla odbudowy Warszawy.

Cegła gotycka pozyskiwana wówczas po 1945 r. z rozbieranych starych przedwojennych kamieniczek Elbląskich była wywożona pociągami na odbudowę Warszawy. W 1945 r. Elbląg to był „ miastem umarłych” opuszczonym całkowicie przez jego Niemieckich mieszkańców, którzy uciekali zimą 1945 r. przez Zalew Wiślany jak najdalej od rosyjskiego frontu.

Tam nad Zalewem Wiślanym większość uciekających mieszkańców tego miasta została zatopiona po zbombardowaniu przez rosyjskie bombowce kry po której oni wówczas uciekali. Morze gruzów, zniszczonego i złupionego przez Rosjan miasta zobaczyli pierwsi jego mieszkańcy przybywający w to miejsce niemal „ za karę” w 1945 r.

Byli to głównie Żołnierze AK z batalionów Zośka, Parasol i innych ugrupowań bojowych gdyż według ówczesnej komunistycznej władzy byli oni wówczas „elementem wywrotowym i niepewnym”

W ten sposób zaczęła się powolna odbudowa Elbląga głównie jego centrum i przyszłych zakładów przemysłowych. Na ulicy Wigilijnej ( Starówka) wśród morza gruzów zachowało się kilka kamieniczek, które po adaptacji zostały zagospodarowane jako Muzeum i Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego w Elblągu. W tym właśnie biurze zapalona grupka młodych architektów przybyłych tutaj z tzw „ nakazem pracy” tworzyła nowy Elbląg. Jak na ówczesne czasy bardzo nowoczesny. Budowano dzielnice z tzw „ Wielkiej Płyty” budowano zakłady pracy jak Betoniarnia Elbląska, Zakłady Odzieżowe TRUSO Elbląski ZAMECH zaczął budowę znanych na cały świat turbin.

Ci młodzi architekci po pracy spotykali się głównie w moim rodzinnym domu na ulicy Ratuszowej przy tzw brydżu i piwie gdzie omawiali wizje urbanistycznego rozwoju miasta.

Pamiętam na jednym z takich spotkań jako nastoletni chłopak zadałem wówczas im pytanie „Dlaczego w Elbląg tyle lat po wojnie straszy tak potwornymi gruzami i dziurą w centrum miasta „Zaczęło się! Mój ojciec i jego koledzy architekci a były to moje urodziny przyrzekli iż za rok zobaczę plany najpiękniejszej starówki w Polsce i to ma być Starówka Elbląska.

Elbląska starówka w moim pokoju.

Niemal co tydzień ojciec znosił do domu jakieś szkice, rysunki obliczenia wykonane na kalce i wieszał je…. W moim pokoju na ścianach. Zawsze gdy rano wstawałem widziałem narysowane w ołówku piękne kamieniczki na tle Katedry Elbląskiej naszego „ Mikołaja” Było ich naprawdę wiele. Architekci natrudzili się solidnie zdobywając z głębi Niemiec dawne plany przedwojennej elbląskiej starówki. Uruchamiali znajomości tzw. „układy”, ale udało się. Rok później koncepcja architektoniczno – urbanistyczna w zarysie Starówki Elbląskiej była gotowa.

Władze komunistyczne powiedziały "nie" odbudowie starówki elbląskiej.

Niestety władze komunistyczne powiedziały "nie" odbudowie starówki elbląskiej tłumacząc swoją decyzję potrzebie powstania nowych mieszkań dla napływających falami do Elbląga, który stał się miastem wojewódzkim wielu młodych mieszkańców z rodzinami. Elbląg wówczas dynamicznie się rozwijał gospodarczo.

Nie żyją już wspaniali elbląscy architekci, którzy z takim sercem chcieli by ich miasto było najpiękniejsze w Polsce a Starówka miała by o tym świadczyć. I gdy jestem w Elblągu i pochylam się nad grobem mego ojca, który cale swoje życie poświęcił temu miastu i w nim umarł szeptem ze łzami w oczach mówię mu „ Tato - twoje dzieło powstało, twoje marzenia się spełniły twoja duma istnieje i budzi podziw w Polsce i poza jego granicami…”

Wówczas z dumą przechadzam się po najwspanialszej starówce świata bo zbudowanej na sercach elbląskich architektów. I taka wówczas przychodzi mi myśl: „Starówka elbląska powstała jak Feniks z popiołów będąc dumą jego mieszkańców„.

REFLEKSJA OSOBISTA :

Materiał ten poświęcam elbląskim architektom, bez których nie powstałoby to piękne i symboliczne miejsce jakim jest Elbląska Starówka.

Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki to w Polsce czas zadumy i wyciszenia. Moment, który poświęcamy pamięci naszych bliskich.
W tym dniu pragnę przypomnieć postać prekursora odbudowy Elbląskiej Starówki mego Śp. kochanego ojca - architekta Zbigniewa Przybylskiego, który nie był na „ świecznikach i blaskach fleszy” ale to i dzięki jego ciężkiej pracy powstała ta wspaniała „ perła” Elbląga.

Śp. Architekt Zbigniew Przybylski był człowiekiem bardzo skromnym, wielkim patriotą ziemi elbląskiej, wychowany w domu na wskroś patriotycznym umiłował do ostatnich swoich dni Elbląg i jego wspaniałe okolice. Wyróżniony za swoją pracę wieloma odznaczeniami państwowymi i resortowymi.

Gdy zmarł, w ogromnym cierpieniu, na chorobę nowotworową na jego biurku w Biurze Projektów Budownictwa Komunalnego na ul. Wigilijnej, gdzie pracował do końca swych dni, oprócz napisanych osobistych wspomnień były i przepiękne wiersze, które pragnę zacytować :

„Dyrektorzy, Sekretarze
To wysocy dygnitarze
Dużo mówią i to składnie
I wychodzi im to ładnie

A jam skromny człowieczyna
I tu leży ta przyczyna
Zamiast mówić piękne zdania
A ja jestem od słuchania

Czy tak dobrze, czy to leży
Aby wyszło jak należy,

Tyle lat w małżeńskim stanie
To i medal się dostanie
W biurze już trzydzieści dwa
To i Krysi się wtedy da

Krzyż zaszczytny, honorowy
Nie na cmentarz ten dębowy
Dla mnie chwila zadumania
Bo to dowód jest uznania

Tych lat trudno jest ocenić
Krzyż potrafi to docenić
I za pracę iż a serce
Które składam wam w podzięce..”

Elbląg czerwiec 1990
Autor : Zbigniew Przybylski
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
„ Płakałem po Bracie, Ojcu i Matce
Bo życie tak dziwne leci
Lecz teraz myślą głęboko
Czy po mnie płakać będą żona i dzieci

Czy warto żyć na tym świecie
Czy warto przedłużać agonię
Bo co może mnie jeszcze czekać
Jak wszystko zostało spełnione

Może smutna starość lub samotność
Nie wiem co mnie jeszcze czeka
Czy to ma być celem dalszego życia
Czy może końcem człowieka

Nie chciałbym życia stracić
Bo tego boi się każdy
Lecz gdy nadejdzie ta chwila
To chciałbym być odważny

A może przeciąż pasmo życia
Aby nie być ciężarem
Dla tych którymi żyję
I dla tych co kocham stale

Połączyć się w zaświatach
Z Rodziną co żyłem tyle
A ci co pozostaną
Niech wspomną o mnie chwilę..”

Elbląg 19.06.1990 r.

Autor : Zbigniew Przybylski


Wspomnienia są największym skarbem, który pozostawiają nam bliscy, odchodzący na wieczny odpoczynek. Za pośrednictwem wspomnień możemy wracać do miłych chwil spędzonych razem. Dzięki nim możemy również w szczególny sposób upamiętnić zmarłych. Każde wspomnienie niesie ze sobą ładunek emocji, którymi możemy podzielić się pisząc je w tym miejscu. Nasze przeżycia są unikalne ale i ulotne, dlatego warto zamieszczać wspomnienia ku pamięci osób, które kochaliśmy.

Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Dziennikarz Obywatelski
Oceń artykuł:

(0)